Travellerspoint Blogi z podróży

OSH 2 tygodniowy wypoczynek

Podróże pod 3000 metrów.

sunny 30 °C

Wyjeżdżając z Kaszgaru przygotowany byłem na górki. Pierwszego dnia podjechaliśmy na wysokość 2400m, by następnego dnia zdobyć 3000m - po walce z wiatrem. W miasteczku, które odwiedziliśmy po raz pierwszy kontrolowano nam paszporty. Otrzymałem pytanie -" Co tu robimy? „ - Nie bardzo wiedziałem, co odpowiedzieć po blisko 2 miesięcznym pobycie w Chinach. Trzeciego dnia po kolejnej przełęczy na wysokości 3000m, dotarliśmy do granicy z Kirgizją. Tutaj pożegnalny kociołek - chińskie danie, z którego Edek był bardzo niezadowolony. Na granicy chińskiej były małe perturbacje z drugim imieniem Edka, ale jakoś przeszliśmy. Kirgizi nie robili żadnych problemów i po chwili rozbijaliśmy namioty w górach. Przygotowany na mrozy ubrany we wszystko, co miąłem przetrwałem noc.
large_CSC_3196.jpggggg
Kirgizja to inne krajobrazy. Jakby dotknięte czarodziejską różdżka wzgórza się zielenią, dookoła trawa ptaki i pełno drobnej zwierzyny. Pełno świstaków wydających ostrzegawcze piski. Ale to, co mnie zaskoczyło to góry. Widok ośnieżonych szczytów Pamiru zastanie we wspomnieniach na zawsze. Kirgiskie dzieci pozdrawiają każdego a ludzie zapraszają do rozmowy. Po 10 km skończył się asfalt i przez kolejne trzy dni walczymy z kamieniami kurzem i dziurami na drodze. Edka ponosi - macha do siebie ręką i cos wyzywa - ta droga go wykańcza.
Na drodze spotkaliśmy 6 motocyklistów z Niemiec i rowerzystę francuza- 4miesiące na trasie, jadącego do Wietnamu.
Pierwszego dnia zdobyliśmy przełęcz na na wysokości 3400 m i po malej walce z wiatrem oraz prowadząc rower około 10km-bo kompletnie nie dało się jechać, dojechaliśmy do miasteczka. Wybiegł chłopiec i zaprosił nas do domu.Za 150 sowom (10zl) spaliśmy - chociaż tez było bardzo zimno w pokoju na dywanach ( 3200 mnpm). Zjedliśmy po 2 miesiącach kartofle z jajkiem a rano jajecznice. Drugie dnia była przełęcz na wysokości 3608 m -dwie godziny mocnego podjazdu. U góry złapał nas deszcz i było bardzo zimno. Kirgiz zaprosił nas do jurty - napalił w piecu i rozegraliśmy partyjkę w warcaby. Po godzinie ruszyliśmy w drogę - piękny 80km zjazd w dół z bardzo malowniczymi widokami. Po dotarciu do miasteczka ( 1700 mnpm.) mały posiłek i hotel - przypominający wyprawy do Ukrainy -czyli są tylko łóżka i nic więcej -normalna masakra, ale nie dla nas. Zrobiliśmy flaszkę z gospodarzem pogadali o wszystkim. Rano w drogę i niestety znów górki, przełęcz 2400m. Potem w dół, ale droga masakra. Po przejeździe samochodu jeden wielki kurz a na drodze tarka. Jednym słowem Kirgizja to jedna wielka góra, bez dróg. Po przyjechaniu do OSH poszedłem do Hotelu, ale pani jak mnie zobaczyła brudnego i zakurzonego powiedziała ze nie ma miejsc ha ha ha.
Znaleźli się zaraz ludzie i wynajęliśmy mieszkanie na razie na trzy dni po 10 dolarów za noc od osoby. Nawet nieźle
Osh to 200 tys. miasto parterowych i 2pietrowych domków. Zjedliśmy mielonego z ziemniakami i surówka, wypili piwo, zjedli lody i poczuli się dobrze. Nareszcie normalne jedzenie i normalne smaki.
W Osh będziemy do 6 lipca, czyli dwa tygodnie. Wypocznę i wyrównam opaleniznę. Jutro napisze coś więcej, co robimy. Edkowi na tych wybojach rozleciał się bagażnik i będzie musiał coś kombinować
Moje kłopoty żołądkowe dawno się skończyły - myślę ze przeziębiłem żołądek zimną gazowaną colą na pustyni, którą piłem litrami. Nawet Edek ze swym żelaznym żołądkiem miął kłopoty i jak ognia unika w Osh kitajskich knajp.
To ciekawy kraj - pół litra kosztuje 50 somów (15somow-1 zloty), ale sok litrowy i mleko litrowe też kosztuje 50 somów, natomiast piwo kosztuje 30 somów. Ale żarcie normalne.
Pozdrawiam sympatyków mamy się dobrze, rowery również, jest upalnie i wokół pełno pięknych Kirgizek.
Na razie.

Wysłane przez qvejt56 05:01 Kategoria Kirgistan Tagged bicycle

Wyślij ten wpis.FacebookStumbleUponRedditDel.icio.usIloho

Spis treści

Bądź pierwsza(y) komentując ten wpis.

This blog requires you to be a logged in member of Travellerspoint to place comments.

Enter your Travellerspoint login details below

( What's this? )

If you aren't a member of Travellerspoint yet, you can join for free.

Join Travellerspoint